niedziela, 14 lipca 2013

Historia Jamajki

Dzisiaj będzie druga część notki o jakże cudownej Jamajce, dotycząca historii tego wyspiarskiego państwa^^

 

HISTORIA JAMAJKI 

 Jamajka została odkryta w 1494 roku przez Krzysztofa Kolumba. Pierwsi mieszkańcy wyspy to ludy tubylcze m.in. Arawakowie, którzy nazwali ją Xaymaca. Z kolei jako pierwsi skolonizowali ją Hiszpanie nadają jej nazwę Santiago. Ze względu na brak rąk do pracy kolonizatorzy zaczęli sprowadzać na wyspę mieszkańców Afryki, którzy byli wykorzystywani do niewolniczej pracy na plantacjach Indian. 

W XVII wieku na Jamajkę zaczęli przybywać inni Europejczycy m.in. Holendrzy, Anglicy czy Francuzi. Zajmowali się oni piractwem i przemytem. Miasto Port Royal stało sie ich główną siedzibą, jak i schronieniem. Ta "zabaw" skończyła sie wraz z trzęsieniem ziemi (1692 rok). W 1655 roku wyspę zajęli Brytyjczycy. W 1670 roku na mocy postanowień traktatu zawartego w Madrycie, Hiszpania zrzekła sie wyspy. Po wymianie Jamajki za San Domingo zaczął się stopniowy rozwój gospodarczy. W 1692 roku zostało założone miasto Kingston (przez Brytyjczyków), które od 1872 roku jest stolicą pięknej Jamajki. W 1780-1787 roku z głodu zmarło około 15tys. niewolników. 

Niewolnictwo murzynów na wyspie zniesiono w 1833 roku. W 1865 wyspa uzyskała konstytucje, która nadała jej status kolonii i utrzymywana była do 1945 roku. W tym samym roku na Jamajce urodził sie Bob Marley - znany Jamajski muzyk, który szerzył muzykę reggae. W latach 60-tych XX wieku wielu wyznawców zyskał powstały wcześniej na wyspie Ruch Rastafarian. Żądali oni przeniesienia ludności murzyńskiej spowrotem do Afryki. Za swojego władcę uznali cesarza Etiopii - Hajle Sellasje. 

1962 roku, 6 sierpnia, Jamajka uzyskała niepodległość i stała sie monarchią konstytucyjną należącą do Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. 

Jamajka jest ojczyzną muzyki reggae, ska, dub i dancehall.





















































































































No a teraz nutka.... ^^
















źródło informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jamajka

niedziela, 7 lipca 2013

Jamajka - wprowadzenie

Jamajka 


Ten i następny post poświęcony będzie Jamajce.
 Na początek będzie krótko i na temat :d

Jamajka to wyspa, ale też państwo o tej samej nazwie, położone na Morzu Karaibskim.
                    Leży w archipelagu Wielkich Antyli. Stolicą Jamajki jest Kingston.
 Ten niewielki kraj cechuje sie wyżynowo - górzystym krajobrazem i tropikalnym klimatem.


Jamajka poprzez wody terytorialne od północy graniczy z Kubą, a od północnego-wschodu z Haiti. Linia brzegowa wyspy jest dobrze rozwinięta, osiąga długość 1022km.

Poza główną wyspą, do Jamajki należą niewielkie wyspy: Pedro Cays i Morant Cays. Największe rzeki przecinające tą klimatyczną wyspę to: Rio Cobre i Rio Miho.
Głównymi i jakże cennymi gatunkami lasów równikowych porastającymi to egzotyczne miejsce są mahonie, hebany i palisandry. Wybrzeże w wielu miejscach porastają tzw. lasy namorzynowe. Charakterystycznym drzewem Jamajki jest mahoe, powszechne są także palmy.

Teraz kilka zdjęć xD









To była pierwsza, krótka część o Jamajce.
Druga będzie dłuższa. Dotyczyć będzie historii tej pięknej i klimatycznej wyspy jaka jest Jamajka.

 No a teraz nutka... coś prosto z Jamajki ^^













piątek, 5 lipca 2013

Troche z życia...

Dzisiaj trochę z mojego życia.

Ostatnio miałam taki problem z jednym kolega (wydawałoby sie że z przyjacielem, ale do tego chyba było baaardzo daleko). Wydawał sie spoko, ale czas ludzi zmienia, a może to my po prostu ich bardziej poznajemy.... kto wie - może.
Nasza znajomość trwała około 2 albo 3 lat. Na początku było fajnie. Dobrze sie dogadywaliśmy, a nawet bardzo dobrze. No niestety, wszystko co dobre kiedyś sie kończy - nasz znajomość sie skończyła, kilka dni temu. Dlaczego? Juz tłumaczę...

Któregoś tam dnia sobie rozmawialiśmy na fb jak normalni ludzie,a z racji tego, że dawno ze sobą nie rozmawialiśmy to fajnie sie rozmawiało. Rozmowa szła w dobrym kierunku, ale do czasu. Jak wspomniałam mu o moich znajomych, o takiej tam szkolnej paczce.... zaczęło sie....
Zaczął ich wyzywać. Nie było by w tym nic złego, gdyby ich znał, ale on ich nie zna. Nigdy ich nie poznał. Mimo to zaczął ich wyzywać. Wiedział, że ja nie lubię takiego zachowania. No i jakoś tak sie potoczyło, że nie wytrzymałam i postanowiłam zakończyć tą znajomość.
Znajomość była całkiem spoko. On mnie wspierał, martwił sie o mnie i ogólnie było git, no ale cóż.

Z drugiej strony bardziej poznałam jedną koleżankę i kolegę więc nie jest tak źle.

 Czasami trzeba coś poświęcić, żeby coś zyskać.   

Kto by pomyślał - znamy sie już około 5 lat, a dopiero teraz sie bardziej zakumplowaliśmy ^^

a teraz taka moja złota myśl ^^

Jeżeli ktoś bez powodu ma wyjebane na moich znajomych, 

których nie zna, 

to ja mam na niego wyjebane podwójnie"  



No to by było na tyle mojego życia, a teraz tradycyjnie nutka xD......